Podczas spektaklu Krosny zadziwił publiczność tym, jak wiele można wyrazić bez słów. I tak w swoich scenkach opowiadał o świecie i o nas samych, o naszych wadach i o tym jak zachowujemy się w różnych sytuacjach życiowych. A widownia śmiała się do łez widząc siebie w tym krzywym zwierciadle. Jedną z takich scenek jest ,,Miss wieczorem”. Sam artysta mówi o niej , że: ,, Jest to zjawisko cywilizacji, które zachodzi w rejony abstrakcji. Coraz bardziej poprawiamy tę urodę, którą dał nam Pan Bóg, że aż prosiło się o to, by to skomentować.”
I choć polski humor nie zawsze zrozumiały jest dla innych nacji, to z pewnością, twórczość Ireneusza Krosnego jest na tyle uniwersalna, że marka Krosny staje się coraz bardziej popularna w Europie i świecie. O uniwersalności jego wystepów świadczyła w Castlebar reakcja publiczności.
Jak mówi sam artysta pantomima nie należy do łatwych sztuk, to jednak każdy ruch, czy też gest mima sprawiał, że widownia bardzo żywo reagowała. Ta spontaniczna reakcja była najlepszym świadectwem tego, że świetnie się bawili. Po godzinnym występie, mimo bolących od śmiechu brzuchów publiczność nie chciała, by artysta zakończył występ. Aktor trzykrotnie jeszcze pojawiał się na scenie. Podczas spektaklu mim zaprezentował skecze zawarte między innymi na jego pierwszej płycie ,,Krosny to funny for words”.
Tuż po występie ustawiła się kolejka chcących zakupić tę płytę. Wiele z tych osób, a w szczególności Irlandczycy chcą mieć możliwość powrotu do świetnej zabawy, jaką dane im było przeżyć tego wieczoru. Sam Ireneusz Krosny o swojej płycie mówi, że :
,, Płyta ta została wydana z myślą o całym świecie”. Każdy też mógł osobiście podziękować i podzielić się wrażeniami z aktorem, jak również zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Jeszcze długo po występie słychać było komentarze na temat spektaklu. Również Pan Krosny przyznał się, że bardzo dobrze bawił się podaczas grania, gdyż publiczność zgromadzona w teatrze potrafiła doskonale odczytać jego gesty i niuansiki, a to pozwoliło mu na improwizację w niektórych momentach.
W ten jesienny, deszczowy, wieczór w teatrze w Castelbar nie słowa, a gesty przemówiły same za siebie, doprowadzając niejedną osobę do łez.. Oczywiście z rozbawienia!
..................................................................
Chcesz być informowany o emisji nowych filmów?
Dołącz do nas na Facebook!
Zapraszamy również do obejrzenia
relacji filmowej z występu Ireneusza Krosnego,
komentowania poniżej
oraz dyskusji na forum naszego partnera.
Niecodziennym wydarzeniem w Co. Mayo był występ polskiego artysty Ireneusza Krosnego. Po raz pierwszy do Castlebar, oddalonego od największych ośrodków kultury w Irlandii, przybył najbardziej znany polski mim. Artysta wystąpił na zaproszenie ElArt Club w TF Royal Teatre w Castlebar 23 października 2011 r., zarówno dla polskiej jak i iralndzkiej publiczności.
Większość z Polaków zna go przede wszystkim z telwizji i emitowanych tam festiwali kabaretowych. Irlandzycy jak do tej pory w ogóle nie znali jego działalności artystycznej. Ale zarówno jedni jak i drudzy z niecierpliwością oczekiwali występu.
Już w momencie zapełniania się widowni, słychać było zadowolenie polskiej publiczności, że dano im możliwość obcowania z polską kulturą. Bo nie da się ukryć, że Irenuesz Krosny był pierwszym polskim arystą, od momentu przybycia tak licznej grupy Polaków do Irlandii, który zawitał do tej części Zielonej Wyspy. I choć jego ,,Teatr jednego mima'' kojarzy się większości z kabaretem, to jednak jest on przedstawicielem najtrudniejszej sztuki aktorskiej jaką jest pantomima.
W momencie kiedy artysta pojawił się na scenie widownia zamarła. Wszyscy w skupieniu oczekiwali na to, co za chwilę miało nastąpić. I wystarczyło zaledwie kilka sekund, by usłyszeć gromki śmiech, który właściwie, aż do końca przedstawienia był jedynym słyszalnym dźwiękiem.
Ireneusz Krosny i jego ,,Teatr jednego mima'' ze swą wyjątkową wizualizacją rzeczywistości opisanej bez słów wystąpił na deskach irlandzkiego teatru.