Pięciolatek mieszkający w Tuam choruje na spectrum autyzmu od dziecka, jednak chorobę zdiagnozowano dopiero w lipcu zeszłego roku. Rodzice pragną umożliwić dziecku normalny rozwój, a to łączy się z potrzebą uzyskania odpowiedniego sprzętu – ipoda oraz interaktywnej tablicy ze specjalnymi aplikacjami dla dzieci z autyzmem.
Wiktor cierpi na zaburzenia komunikacji i zachowań społecznych. Jest nadpobudliwy, ale nie stwierzdono u niego ADHD. Ma też trudności manualne. Jako niemowlę był nad wyraz spokojny, co jednak nie zaniepokoiło jego rodziców. Znajomi wręcz zazdrościli im tak cichego dziecka. Jak mówi matka Wiktora, Paulina Siedlarek-Maciejewicz, już w niemowlęctwie zauważała pewne sygnały, ale lekceważyła je, zakładając, że Wiktor jest po prostu wyjątkowo spokojnym dzieckiem. “Dziś z perspektywy czasu porównując synka do innych dzieci, lub choćby do naszej młodszej córeczki, widzę zdecydowaną różnicę w ich zachowaniu. Teraz mogłabym dużo wcześniej zauważyć, że cos się dzieje” mówi mama Wiktora.
Dzieci z zaburzeniami komunikacji nie potrafią okazywać emocji ani radzić sobie z nimi, nie mają rozwiniętej wyobraźni ani poczucia przeszłości. Aby pomóc dziecku, Rodzice umieścili Wiktora w listopadzie 2010 roku w przedszkolu integracyjnym Stepping Stones w Tuam, tam rozpoczął on rehabilitację. W chwili obecnej chłopiec uczęszcza do Mercy School w Tuam, do specjalnej klasy dla dzieci autystycznych. Rodzice zauważają postępy w rozwoju chłopca. Efektem zajęć jest to, że Wiktor zaczął mówić, a jego ataki histerii, niegdyś tak częste, obecnie są coraz rzadsze. Uspokaja go wyraźnie gra świateł, często wpatruje się w światło lampy.
Matka chłopca dowiedziała się o możliwości pozyskania środków na rehabilitację na stronie Galway Autism Partnership. To tam znalazła informację o wymianie starych telefonów komórkowych na sprzęt mogący pomóc synu w dalszym rozwoju. By uzyskac ipoda i voucher na aplikacje dla dzieci autystycznych trzeba zebrać 165 telefonów, natomiast 500 sztuk umożliwia otrzymanie 78 calowej białej tablicy interaktywnej z rzutnikiem i głośnikami. Urządzenia te pomogą usprawnić koordynację ruchową chłopca, a także poprawić jego koncentrację.
W wielu sklepach w Tuam, dzięki życzliwości właśćicieli sklepów, wystawiono pudełka, w których można umieszczać telefony. W akcji uczestniczy też Polska Szkoła w Galway, gdzie, pod okiem Marzeny Sułkowskiej ze szkolnej biblioteki, w czasie sobotnich zajęć przeprowadzono zbiórkę telefonów. W zbiórce wzięła udział również Polska Szkoła w Dublinie. Warto wspomnieć także o sponsorach – Katarzynie Śpicy, właścicielce Photo Papilio oraz Biurze Informacji “Paragraf” z Galway, którzy ofiarowali Wiktorowi i Jego Rodzinie voucher na sesję zdjęciową.
Akcja trwa do końca roku, a telefonów wciąż przybywa – zebrano ich do chwili obecnej ponad dwieście. Mamy nadzieję, że będzie ich więcej, a każdy kto zdecyduje się wesprzeć akcję swoją “komórką” jest mile widziany. Z Rodzicami Wiktora można kontaktować się pod adresem mailowym: pauletta82@gmail.com
Poznaj Polską Szkołę w Galway z Galway Reporter Tv
Materiały filmowe:
> Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego 2011/12 w Polskiej Szkole w Galway
> Rozmowa z Agnieszką Grocholą
> Wybory parlamentarne 2011 w Galway
Artykuły:
>Galway - Co w Polskiej Szkole piszczy?!
> Grudzień pod znakiem Mikołaja!
> Dzień Niepodległości w Polskiej Szkole
> Przyszłość polonijnego szkolnictwa w naszych rękach, czyli
W Irlandii rozpoczęła się akcja “Stara komórka za uśmiech Wiktora” – zbiórka niepotrzebnych i uszkodzonych telefonów komórkowych, które zostaną przekazane irlandzkiej Fundacji Walki z Autyzmem i poddane recyklingowi, a uzyskane środki zostana przeznaczone na zakup sprzętu dla autystycznego Wiktora Siedlarka. W akcji udział wzięła również Polska Szkoła w Galway.